WIELKI PIĄTEK
Dziś jako chrześcijanie trwamy przy Chrystusie, który noc spędził w ciemnym więzieniu. Przy Jezusie osądzonym, odrzuconym, ubiczowanym, cierniem ukoronowanym. Przy Jezusie, który choć niewinny, nie broni się. Choć jest Synem Bożym, pozwala człowiekowi, aby Go bił, popychał, wyśmiewał i oczerniał. Trwamy dziś przy Jezusie, który pozwolił sobie przybić ręce i nogi do krzyża. Trwamy dziś przy Jezusie, który będąc przytwierdzonym do krzyża Zbawił nas.
Obyśmy tylko wytrwali przy Jezusie…
Może jesteś dziś bardzo blisko krzyża i razem z Jezusem odczuwasz ból oczerniania, upokarzania i samotności. Może jesteś ofiarą ludzkich intryg. A może jesteś tym który rani swojego bliźniego, który go ośmiesza, poniża i odrzuca. Może jesteś tym, który ze strachu schował się głęboko, aby nie widzieć i nie słyszeć.
Nie ważne kim dziś jesteś… Ważne kim możesz się stać, kiedy wpatrzysz się w krzyż. W krzyżu znajdziesz wiarę i nadzieję, bo na krzyżu Zbawienie się nie zakończyło…